Z cyklu Bezsensowne zakupy …

 

Modny ostatnio jest Shoping  i zakupoholizm … takie czasy,  Owszem trzeba znać umiar i wiedzieć kiedy zakończyć bo albo się obkupimy nie przydasiami , albo zbankrutujemy, lub przeczytamy w horoskopie, że ktoś bliski chce zrobić nam krzywdę …

Osobiście jestem wyważony w tej kwestii,  do sklepu wpadam jak huragan i równie szybko go opuszczam z tym co miałem zaplanowane do zakupu, ale czasem nie mogę się powstrzymać od niekontrolowanej potrzeby przytulenia jakiegoś bezsensownego i niepotrzebnego drobiazgu.  Tak też było tym razem gdy wybyłem do stacjonarnego mini aliexpress’ u , który mam tu lokalnie a wabi się Action … sklep gdzie za grosze mamy mniejszą lub większą tandetę z chin i innych okolic badziewowa …..

Wybrałem się tam w celu zakupienia pędzelków do czyszczenia płytek ,  tak są naprawdę fajne pod tym względem i tanie i doskonale się spisują , a do tego całkiem trwałe.

są dość sztywne i wystarczająco delikatne do czyszczenia zabrudzeń na płytkach pcb , z kurzu itd… , ale mniejsza ….

Tym razem uległem chęci posiadania elementu działającemu anty stresowo  w postaci przycisku enter :)

 

tak wiem to bez sensu i smaku w końcu to tylko kawałek szmatki z kabelkiem usb na końcu którego jest przycisk tak tandetny jak tylko się dało

i nie byłbym sobą gdybym nie rozebrał tego czegoś , ale działa jako enter , jest duży, miękki i można go naparzać z piąchy

i co ważniejsze można na nim się przespać wygodniej niż na klawiaturze (za sprawą miękkiej gąbeczki, którą wsadzono do środka :)

Tak więc jak stresujecie się w pracy , głowa puchnie od pisania kodu i macie ochotę komuś przywalić , albo się po prostu kimnąć na klawiaturze to jest to doskonałe rozwiązanie, które powinno zawsze być pod ręką :)

A pisząc ostatnią linijkę możemy walnąć w enter zaznaczając zakończenie pracy bez ryzyka uszkodzenia klawiatury lub uszkodzenia sobie ręki .