PineA64 i linux

PineA64 i linux
Razem głosów: 5 co stanowi: 92% całości.

PineA64 to potężna maszyna , wprawdzie wolę ją pod Win10 IoT , ale obiecałem że i przygotowanie nośnika z linuxem pokarzę , zatem trzeba iść za ciosem, …. oczywiście do Windows wrócimy gdyż pokażę kilka sposobów na apkę pod nasze systemy IoT , omówię też co nieco … ale żeby nie było i na linuxa coś pokazać trzeba.

Dostaję wiele zapytań w związku z Pine czy np aplikacje z RPi i dostępna wiedza da się wykorzystać na Pinie  – otóż odpowiem  TAK , ba nawet w banalny sposób gdyż do dyspozycji mamy Port zgodny z Pi2 , pod Rasphbianem czy openhabem  albo jak tu teraz pokarzę UbuntuMate bez problemu w ten sam sposób dostajemy dostęp do GPIO jak na PI ale mamy potężniejszą maszynę do dyspozycji.

No to co czas się przygotować :)

 

 

 

 


Potrzebne nam rzeczy :


Sprzęt:

Od tej strony wiadomo w sumie , ale warto wiedzieć jak i co gdyż np w kwestii karty SD można się zdziwić , że nie działa :)

  • PineA64 wersja  1 lub 2GB
  • Monitor lub TV z HDMI
  • klawiatura i myszka USB
  • przewód sieciowy ethernet / lub jak mamy to WIFI
  • zasilacz do pine
  • kilka przewodów  żeńskich BLS/BLT
  • atapter USB – UART
  • karta microSD class 10,  8 – 32GB  – HC   (ja używam 32GB Samsung EVO
  • czytnik kart microSD na USB lub wbudowany

To zasadniczo ważne bo nie z każdą kartą chce nasze Pine działać , albo nie do końca prawidłowo działa, np mam 8GB Sandisk HC ale nie botuje się z niej , a z 16GB GoodRAM lub Integral działa ale są błędy i zawiechy pomimo że są class 10 :(


Oprogramowanie :

Tu zrobimy nieco inaczej niż się spodziewacie gdyż zacznę od obrazów systemów :) oczywiście warto sprawdzać community gdyż często się pojawiają nowe obrazy, i powiększa się liczba wariacji systemów — >  TUTAJ

 

Ubuntu MATE 16.4   —>  TUTAJ                                                        — ja właśnie na ten obraz się zdecydowałem

 

  • —> LOGIN  :  ubuntu
  • —> HASŁO:  ubuntu

Pozostałe warte moim zdaniem uwagi  znajdziecie  poniżej :

 

 

 

Wyżej macie linki bezpośrednie do plików , jednak warto zaglądnąć –> TUTAJ  gdzie znajdziecie więcej obrazów i może cos co wam pasuje ale też i parametry logowania do systemu.

Gdy już mamy obraz na dysku pobieramy program dla windows : Etcher

To bardzo przyjazny programik do wypalania naszego obrazu na karcie SD:

Gdy wszystko już mamy , wystarczy uruchomić  Etcher’a wybrać obraz iso , karta zostaje wykryta automatycznie , ale można też wybrać jak mamy wpięte więcej niż jedną  i kliknąc FLASH  … pozostaje nam tylko czekanie aż proces się zakończy i weryfikacja przebiegnie prawidłowo.

Oraz program terminalowy np. SunDebunal  czy inny :

 


W między czasie …  <trochę to trwa>  przygotować możemy nasz sprzęt do pracy.

u mnie to wygląda tak … :)   Zasilacz daje mi 5V 4A więc wystarczy na wszystko , Do szyny PI 2 Bus podpięte przekaźniki , ethernet i oczywiście Adapter USB-UART dla wygody na płytce ZB600.

Tu widok na złącze EXP oraz EulerBUS skąd podkradam sobie zasilanie i podpinam się do uarta. Pinologię  opiszę za chwilę. Oczywiście mam tez podłączoną do Pine klawiaturę , myszkę i monitor na HDMI , ale tak to każdy potrafi … nawet  Foreste :)

PINY :

Złącze EXT  – to małe złącze 10 pin  ale ma interesujące nas piny np właśnie UART :)

UART ten pracuje na poziomach logiki TTL 3.3V  z szybkością 115200bps.  Dlatego też tak zestawiamy połączenie z naszą przejściówką w programie terminalowym.

Pozostałe piny i ich opis znajdziemy w pliku pdf tutaj:

PineA64 Pinouts
PineA64 Pinouts
PineA64_pinouts.pdf
71.3 KiB
1 Downloads
Szczegóły

Przekaźniki widoczne na zdjęciu są u mnie wpięte w złącze PI-2-BUS do pinów :

  • 1 – 3V3  (zasilanie modułu przekażników)
  • 3 – GPIO2
  • 5 – GPIO3
  • 6 – GND

Co nam w tej chwili potrzebne nie będzie, ale na pewno się przyda :)


Tymczasem nasza karta jest gotowa wiec wyjmujemy ją z czytnika wkładamy do slotu SD w naszej PineA64. Uruchamiamy terminal. U mnie COM4, 115200bps  (monitor też :))  i podłączamy zasilanie do naszej szyszki.

Ubuntu MATE  uruchamia się dość sprawnie i po chwili na ekranie mamy obraz logowania do systemu, a na naszym terminalu również :)

jak widać na SunDebunalu ładnie widać proces uruchamiania się systemu i choć jest to prosty terminal i mało przydatny jednakże pozwala na nieco zabawy z naszym Pine , jednak praca w tym trybie jest mało wygodna dlatego też przełączamy SunDebunala w tryb VT220 i tu możemy pracować z pełną wygodą emulatora VT100 (220) a co ważniejsze w ładnym znanym z maszyn Digitala bursztynowym obrazem:)

Tym pięknym sposobem możemy się zalogować do konsoli naszego linuxa i go po dręczyć :)ja jeszcze trochę zmienię w SunDEB rozmiar czcionki dla poprawy czytelności.  W przypadku naszego ubuntu mate przypominam dane logowania:

  • Login  = ubuntu
  • Password  = ubuntu

Jak widzicie udało się zalogować na naszym terminalu do konsoli linuxa w naszym PineA64.  Oczywiście ja lubię MC  a uMate go nie posiada wiec musimy sobie doinstalować co też czynimy komendami: w naszej konsloli terminalowej (lub z poziomu samego pine)

  • sudo add-apt-repository ppa:eugenesan/ppa   (dodajemy repo)
  • sudo apt-get update (aktualizacja repo)
  • sudo apt-get install mc  (pobieramy i instalujemy MC)

komenda sudo nadaje uprawnienia ROOT dla aplikacji i wymaga podania naszego hasła co też czynimy :)  Po chwili nasze MC zostało zainstalowane wiec w pisujemy w konsoli mc i klikamy enter:

Ha jak widać mc w SunDebunalu pięknie działa :)No dobra pięknie nie jest bo czcionka niema wszystkich znaków ascii :( będę musiał dobrać inną czcionkę do trybu VT :)

Tym sposobem mamy dostep do konsoli przez UART  , ale też i normalnie z poziomu Pine, co jest nieco ładniejsze :( niemniej tam gdzie mój pine będzie tam niema możliwości podłączenia monitora i klawiatury … wiec dostęp z terminala jest odpowiedni dla nas :)


Pseudo bezpieczeństwo i nie śledzenie w opensource


… mamy gotowe środowisko linuxowe open sourcowe , które zasadniczo robi co chce gdyż nie mamy pewności co do źródeł prekompilowanych i miejmy tylko nadzieję że po postawieniu na openowcu naszego systemu dla IoT jakiś terrorysta z syrii nie pisał jakiś fragmentów kodu i nie przejmie kontroli nad naszym systemem.

Czasem wiedza kto nas i jak śledzi ma znaczenie moi panowie, bo krzyki że windows śledzi są głośne , ale wiemy kto i w jakim celu, zaś w opensource ….  nie mamy pojęcia , a żeby mieć pewność że jest jak chcemy musielibyśmy każde źródło przeglądać i kompilować wszystko ręcznie by uniknąć podejrzanych wstawek… dlatego drodzy krzykacze weźcie pod  uwagę fakt że instalujecie coś co może każdy w dowolny sposób modyfikować i tak naprawdę wam się tylko wydaje że nikt nie śledzi …  :)

Ja wracam do Win10 IoT bo wiem że mnie śledzą w jakim zakresie zbierają jakie dane, a zakres ten nie koliduje z moim poczuciem prywatności i bezpieczeństwa w sieci które jest tylko bajeczką dla dzieci którą karmi się opensourcowców … a tak na prawdę jaki i kto ma interes w tym i waszych danych nikt nie wie i nikt się nie dowie … wiec co lepsze ??

Wiedza że są dane zbierane w taki i siaki sposób  – a to i siamto można wyłączyć , czy udawanie że nic się nie dzieje i problem opensouce;owców nie dotyczy ?

Sami sobie na to odpowiedzcie :)

Miłej zabawy …

 

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

4 myśli nt. „PineA64 i linux

  1. Na końcu dobrze wytłumaczyłeś jakie możliwości są w opensource. Kiedyś jak zaczynałem się interesować komputerami to też widziałem linuxa tu i tam i jakie było moje zdziwienie że system można sobie samemu skompilować nawet, bo są źródła otwarte. Już wtedy jeszcze jako żółtodziób :) z komputerów zastanawiało mnie to … no właśnie , ktoś za mnie skompilował linuxa bo to podobno czasochłonne i trzeba wiedzieć, ale jak tu ufać że tam niema trojana czy jakiegoś innego g…na co sobie działa wyżej jak kernel hmm. Teraz wracając do windowsa, pomyślcie co by było gdyby w głównych serwisach informacyjnych podano dokładne dowody na to że windows wykrada informacje czy śledzi np… automatycznie Microsoftowi słupki ładnie by poszły na dół , mogło by nawet nieźle to pogrążyć firmę i ubić. Dlatego firma nie może sobie na to pozwolić, a to że jakimś strumieniem dane lecą na serwery Microsoftu no cóż, dziś czego by się nie dotknąć i tak ruch jest poddany analizie , choćby po temu żeby ci wyświetlać w kółko reklamę o nowej obudowie do elektorniki bo ostatnio zostawiłeś tam swoje ślady ;) Tak na moje myślenie wiele z tych danych które lecą na serwery Microsofta mają służyć analizie sprzętu na którym windows funkcjonuje, bo komputer komputerowi nie jest rów

    • Ja to tak widzę , jestem przeciez poinformowany o tym jakie dane i w jakim celu sa zbierane , ba nawet jest na msdnie opisane jak niektóre powyłączać
      a w opensource w sumie niczego nie jesteś w pełni świadomy i nie wiesz kto i co tam kompilował …

  2. Zacny artykuł :)

    Czekam jak zmusić pine do pracy z visual studio i pythonem wtedy będzie miód „malina” tzn miód i szyszeczki ;) taki tutorial lub zajawka była by świetna wreszcie pisane w pythonie na Rpi aplikacje można by było postawić na czymś fajnym .

    Serdecznie pozdrawiam

    • Oczywiście ze będzie , zarówno opis pisania pod Win10 IoT universalapp w C# , jak tez i pythonek na umate , w końcu trzeba pytka wyprowadzić z lochu , bo jeszcze
      ugryzie kogoś :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *