Pine64 — drobne modyfikacje

Pine64 — drobne modyfikacje
Razem głosów: 21 co stanowi: 98.1% całości.

Ten mały mikrokomputerek jedno płytkowy bardzo przypadł mi do gustu, jego zasoby dają wiele możliwości w różnych zastosowaniach od domowego centrum rozrywki , po mikroserwery dla zastosowań IoT czy wręcz kompleksowego sytemu sterowania i zarządzania automatyką domową.  Ale  są pewne drobiazgi które można ulepszyć :)

Jak wspominałem w poprzednim wpisie rzuca się brak przycisku RESET i Power OFF dla naszego komputerka , ale nic straconego gdyż przewidziano miejsce na ich montaż  co też postanowiłem wykonać dla w sumie wygody.  Gdyż na etapie testów różnych i tworzenia oprogramowania odpinanie zasilania co chwile jest mało wygodne.

Miejsca są 2 właśnie na ów przydatne switche kątowe.

Obok nich znajdziemy też 2 miejsca na ledy gdzie wstawiłem dwie 3mm diody.

1 odpowiada za zasilanie bateryjne , a druga pokazuje ładowanie baterii  – też się mogą przydać więc warto wstawić :) Po całej operacji nasza szyszka wygląda bardziej profesjonalne i zyskaliśmy dużą wygodę w użytkowaniu

Kolejna przeróbka dotyczy RTC , jak wspomniałem dodano złącze baterii podtrzymującej zegar w naszym Pine , ale trzeba dedykowany koszyk dokupić, co najmniej jakby na tak dużej płytce nie można było dodać koszyka dla bateryjki CR3022 czy mniejsze 16 ….

Mój wybór padła na koszyk SMD dla CR3022 bo akurat był taki pod ręką i aż się prosił o użycie. Sam montaż nie był oczywisty i wybór miejsca jego umieszczenia , ostatecznie jednak został wlutowany od spodu płytki plusem do pinu na wtyku i do poligonu GND  drugi pin co wygląda następująco:

wymaga ta operacja dokładności choć znalezienie miejsca na MINUS nie jest trudne. Potrzebne jest tylko delikatne zdrapanie soldermaski i przylutowanie gniazda.

Od tej pory po założeniu bateryjki nasze Pine64 już nie zapomina czasu i daty po odłączeniu zasilania i też możemy używać bez ciągłego ustawiania po każdym uruchomieniu czasu i daty.

Zamontowany na naszej płytce procesor to potężna jednostka 64bitowa posiadająca 4 rdzenie ARM Cortex A53 taktowana 1200MHz , dodatkowo w strukturze jest też 2 rdzeniowy GPU  Mali 400 pędzący 400MHz  co powoduje że całość naszego układu SoC podczas pracy smaży się w testowym ogniu popędzanych bitów …  warto więc też zadbać o jego chłodzenie ….

przylepiamy go paskiem termoprzewodzącej taśmy silikonowej  do radiatorów :

po zabiegu nasza sysunia prezentuje się bardzo dobrze i co ważniejsze zyskała chłodzenie zapewniające bezpieczeństwo podczas pracy co tez się przekłada na walory użytkowe i stabilność pracy.

a w razie potrzeby zawsze możemy zamontować malutki wentylatorek wspomagający naszą modyfikację .

To na ta chwilę wszystko …  Miłego użytkowania oraz wysokich osiągów i stabilności.

 

 

Podziel się na:
  • Print
  • Digg
  • Sphinn
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Mixx
  • Google Bookmarks
  • Blogplay

4 myśli nt. „Pine64 — drobne modyfikacje

  1. Z tym chłodzeniem jest w ogóle dziwna sprawa, projektanci tych mini komputerków raczej wiedzą co robią i umyka im taka podstawowa kwestia jak chłodzenie. I to co by się nie chwyciło zawsze jest problem z chłodzeniem. Oczywiście wiadomo to zrozumiałe , ta moc obliczeniowa itd. jednak ma prawo spowodować grzanie się, ale czy takim problemem jest założeniem radiatorka i wentylatorka sterowanego już na etapie produkcji?

    • Nie wiem na ile chodziło o względy ekonomiczne , jednak racja często jest to pięta Achillesowa tych propozycji sprzętowych
      choć z drugiej strony nie kupuje tego przeciętny Kowalski , a osoby lubiące dłubać i zawsze mają co dorobić :)

  2. Cześć będziesz pokazywał jak programować na tym w VS i posługiwać się zewnętrznymi interfejsami?
    Pytam bo wreszcie by coś mogło spełnić moje oczekiwanie :) a mam zadnie gdzie chciałbym ją wypróbować :)

    Pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.